na styku wspomnień

jak uśpiony wulkan
wystarczy ruch lekki
słowo ledwie na styku wspomnień
by niepokój wzbudzić
rozpalić tlące się w pamięci obrazy

drżenie lekkie myśli
jedyny dowód że jeszcze nadejdzie
trzęsienie

2008

cud

jak łatwo cud minąć
obojętnie przejść obok
i beznamiętnie
zostawić cud daleko, daleko za sobą

jak prosto cud przeoczyć
nie wiedząc czego się szuka
nie rozglądając się, nie wracając
jak cud wygląda nie pytając

miną lata nim czas zatoczy koło
miną lata nim dostaniesz szansę powrotu

gdy usłyszysz wtedy szum wody
zejdź z ruchliwej drogi
miej odwagę uciszyć słowa
niech szumi tylko źródło i jego woda

i zauważysz w końcu cud
poznasz źródło piękna
zobaczysz w wodzie odbicie swojego serca

2008