zagadka
jak aktem wiary
może stać się zwątpienie
jak krzykiem
być może głuche milczenie
jak wyznaniem
- uparte zaprzeczenie
nie zrozumiesz
póki nie zaufasz sobie
i nie odgadniesz zagadki
jaką jest człowiek
co stoi przy Tobie
2008
niesforne
nie myśl naiwnie
że spokój odnajdziesz w dojrzałości
czas nie przynosi wytchnienia
masz serce gorące po to
by z piersi się rwało
by zimnemu rozsądkowi uciekało
naiwne i głupie
wciąż by życiem kipiało
i choć masz głowę
co serce w ryzach codzienności trzyma
lubi się czasem z łańcucha rozsądku urwać
wtedy już beznadziejnie
głowa z sercem w chmurach niesfornie buja
i nie znajdziesz ukojeniaw rytmie zwykłego istnienia
mądrość wielka nie przyniesie uspokojenia
masz serce niepozorne i małe
lecz póki bije
będzie głowę w kłopoty wpędzało
2012
NieAnioł w Poznaniu
miasto pod skrzydłami
żelaznych aniołów
wchłonęło mnie
w schemat ulic i dni
i tylko czasem patrzę ukradkiem
w przeszłość
- choć nie wypada
NieAniołom zesłanym na ziemię
i tęsknię
spoglądam zazdrośnie w górę
na żelazne anioły
co miasta pilnują
z nieba
…z nieba widać skrzące światła Plant
przycupnięty nad Wisłą Kazimierz
gdzie gubiłam beztrosko anielskie pióra
i smoka pod wzgórzem
co płomienie w sercu wzniecał co chwilę
2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
