Genetyczne obciążenie poezją wcześnie dało o sobie znać. Jako kilkuletnie dziecko zamiast w szkole pisać wypracowania - na każdy temat uparcie odpowiadałam rymowanymi wierszami. Wymykałam się regułom - wprawiając w zakłopotanie nauczycieli.
Idąc tropem literackich fascynacji ukończyłam szkołę o profilu humanistycznym, potem roczne Warsztaty Dziennikarskie i V edycję Studium z poetyki reportażu prasowego, radiowego i telewizyjnego. W międzyczasie prowadziłam autorską audycję w lokalnym radiu, potem przez 2 lata byłam radiowym dziennikarzem muzycznym. Pisałam felietony do lokalnej prasy.
Wszystko to - nim skończyłam 17 lat. I wszystko wskazywało na to, że będę dziennikarką.
Stało się inaczej. Szybka zmiana życiowych planów, wyjazd do Krakowa, dwa kierunki studiów. Medycyna i zarządzanie. Manowce dalekie od poetyckich refleksji.
Pisania nigdy nie porzuciłam. Prozę, głównie użytkową pisywałam regularnie do gazet studenckich, medycznych, prasy lokalnej i na przeróżne portale internetowe.
Poezję - głównie do szuflady, choć kilka razy dałam się namówić na wysłanie moich wierszy do oceny profesjonalistom. Efekt przerósł moje oczekiwania:
♦ I miejsce w Konkursie Literackim im. Jana Kasprowicza, Inowrocław 2003,
♦ Wyróżnienie w IX Konkursie Literackim Wiatrak, Bydgoszcz 2003,
♦ Wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie Literackim dedykowanym ludziom i idei "Solidarności" w 25-lecie powstania, Zakopane 2005,
♦ II miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Literackim "O Literacki Laur Arbuza", Tomaszów Mazowiecki 2004 i kilka innych w tamtych latach.
Najświeższe osiągnięcia:
♦ II miejsce w XXVI Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Jana Jakubika, Świecie 2011
♦ Wyróżnienie w Konkursie Literackim o Laur Konika Morskiego, Świnoujście 2011
Dziś przede mną o wiele ważniejsza próba. Moje wiersze poddaję Twojej ocenie, Czytelniku. Znajdziesz tu wiersze świeże, na których nie zdążył wyschnąć jeszcze atrament i te nieco starsze, sprzed trzech, czterech ale i dziesięciu lat.
Może w moich słowach znajdziesz znajome emocje, może znajdziesz w nich cień swoich myśli i poczujesz ciepły dreszcz wspomnień... a może nie. Nie miejmy sobie tego za złe - jesteśmy różni i dlatego możemy siebie tak fascynować.
Moje wiersze to mój punkt widzenia, mój świat. Mój sposób na ekshibicjonizm...
A tam gdzie brakło mi słów, by przekazać co czuję - klika fotografii.
Nie zagaduję Cię już Czytelniku i zostawiam sam na sam ze słowami.
Idąc tropem literackich fascynacji ukończyłam szkołę o profilu humanistycznym, potem roczne Warsztaty Dziennikarskie i V edycję Studium z poetyki reportażu prasowego, radiowego i telewizyjnego. W międzyczasie prowadziłam autorską audycję w lokalnym radiu, potem przez 2 lata byłam radiowym dziennikarzem muzycznym. Pisałam felietony do lokalnej prasy.
Wszystko to - nim skończyłam 17 lat. I wszystko wskazywało na to, że będę dziennikarką.
Stało się inaczej. Szybka zmiana życiowych planów, wyjazd do Krakowa, dwa kierunki studiów. Medycyna i zarządzanie. Manowce dalekie od poetyckich refleksji.
Pisania nigdy nie porzuciłam. Prozę, głównie użytkową pisywałam regularnie do gazet studenckich, medycznych, prasy lokalnej i na przeróżne portale internetowe.
Poezję - głównie do szuflady, choć kilka razy dałam się namówić na wysłanie moich wierszy do oceny profesjonalistom. Efekt przerósł moje oczekiwania:
♦ I miejsce w Konkursie Literackim im. Jana Kasprowicza, Inowrocław 2003,
♦ Wyróżnienie w IX Konkursie Literackim Wiatrak, Bydgoszcz 2003,
♦ Wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie Literackim dedykowanym ludziom i idei "Solidarności" w 25-lecie powstania, Zakopane 2005,
♦ II miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Literackim "O Literacki Laur Arbuza", Tomaszów Mazowiecki 2004 i kilka innych w tamtych latach.
Najświeższe osiągnięcia:
♦ II miejsce w XXVI Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Jana Jakubika, Świecie 2011
♦ Wyróżnienie w Konkursie Literackim o Laur Konika Morskiego, Świnoujście 2011
Dziś przede mną o wiele ważniejsza próba. Moje wiersze poddaję Twojej ocenie, Czytelniku. Znajdziesz tu wiersze świeże, na których nie zdążył wyschnąć jeszcze atrament i te nieco starsze, sprzed trzech, czterech ale i dziesięciu lat.
Może w moich słowach znajdziesz znajome emocje, może znajdziesz w nich cień swoich myśli i poczujesz ciepły dreszcz wspomnień... a może nie. Nie miejmy sobie tego za złe - jesteśmy różni i dlatego możemy siebie tak fascynować.
Moje wiersze to mój punkt widzenia, mój świat. Mój sposób na ekshibicjonizm...
A tam gdzie brakło mi słów, by przekazać co czuję - klika fotografii.
Nie zagaduję Cię już Czytelniku i zostawiam sam na sam ze słowami.
Joanna Sawicka - Metkowska